niedziela, 15 lipca 2018

Sprawił genialny prezent swojej dziewczynie

Kells O'Hickey jest rysownikiem, który mieszka i pracuje w Minnesocie, a przy okazji szaleje za swoją dziewczyną. Facet wie doskonale, że osoba obdarowywana najbardziej ucieszy się z własnoręcznie przygotowanego prezentu, więc dla swojej dziewczyny popełnił 10 komiksów. Na każdym obrazku para stoi razem, obejmując się czule. Każdy komiks rysowany jest w innym stylu, ponieważ Kells wzorował się na 10 różnych kreskówkach. Ma chłop talent...

#1.

Kliknij i zobacz więcej!

#2.

Kliknij i zobacz więcej!

#3. Serial "Pora na przygodę"

Kliknij i zobacz więcej!

#4. "Dragonball Z"

Kliknij i zobacz więcej!

#5. "Simpsonowie"

Kliknij i zobacz więcej!

#6. "Miasteczko South Park"

Kliknij i zobacz więcej!

#7. Współczesny Disney

Kliknij i zobacz więcej!

#8. Serial "Bob's Burger"

Kliknij i zobacz więcej!

#9. "Family Guy"

Kliknij i zobacz więcej!

#10. Stary Disney

Kliknij i zobacz więcej!

#11. Serial "Steven Universe"

Kliknij i zobacz więcej!

#12. "Rick i Morty"

Kliknij i zobacz więcej!
Źródło: https://www.instagram.com/kellssketchess/

środa, 11 lipca 2018

10 zapierających dech w piersiach cudów natury

Czy byłoby dużą przesadą nazwanie Matki Natury najwybitniejszym artystą wszech czasów? Patrząc na poniższe jej dzieła, nie mamy wątpliwości, że nie. Przed Wami niezwykła próbka jej możliwości.

#1. Pamukkale (Turcja)




W języku tureckim nazwa ta oznacza dosłownie "Bawełniany Zamek" i, patrząc na zdjęcia, nietrudno domyślić się, dlaczego nazwano tak to miejsce. W zamierzchłych czasach znajdowało się tu również miasto Hierapolis. Dziś połączone są w jeden krajobraz, uderzający pięknem śnieżnobiałych, wapiennych tarasów. Niektórzy ludzie przybywają tutaj, traktując tutejsze gorące źródła jako uzdrowisko.

#2. Lodowe wieże na wulkanie Erebus (Antarktyda)


Erebus jest jednym z największych aktywnych wulkanów na świecie. Jego szczyt sięga prawie 4 tys. metrów nad poziomem morza, a znany jest w kręgach wulkanologów m.in. z aktywnego jeziora lawy. Gorący gaz stworzył też jednak całą sieć tuneli w pokrywającej skały skorupie lodowej, wystrzeliwując gdzieniegdzie malowniczymi lodowymi kominami.

#3. Fly Geyser (Nevada, USA)


Czy to zdjęcie z planu zdjęciowego do Star Treka? O dziwo nie. Ten barwny gejzer znajdziemy w Nevadzie, niedaleko miasteczka o swojsko brzmiącej nazwie - Gerlach. Nie jest to zbyt popularne miejsce, nawet wśród lokalnych, głównie ze względu na to, że znajduje się na terenie prywatnym.
W 1916 roku właściciele tych ziem szukali wody, mając nadzieję na rozpoczęcie upraw. Znaleźli ją, ale przypadkiem trafili też na źródła geotermalne, w efekcie czego powstał gejzer.

#4. Kasha Katuwe Tent Rocks (Nowy Meksyk, USA)


A cóż to za krasnale? Pomnik narodowy Kasha Katuwe Tent Rocks powstał w wyniku erozji skalnych na terenach powulkanicznych. Charakterystyczne stożki mają różną wysokość; niektóre sięgają nawet 30 metrów. Szlak turystyczny doprowadzi nas do punktu widokowego, skąd można je oglądać z góry. Nazwa pochodzi z języka Indian zamieszkujących te tereny i oznacza białe klify.

#5. Dolina Księżycowa (Argentyna)


Ciągła erozja, wynikająca z wiejących w Ischigualasto wiatrów, stworzyła unikatowe skupisko dużej ilości formacji skalnych, z przeważającą liczbą okrągłych kamieni. Gdyby znaleźć się tu przypadkiem, zupełnie nieświadomie, można by odnieść wrażenie, że faktycznie jest się na innej planecie.

#6. Formacje Danxia (Chiny)


To unikatowe zjawisko możemy napotkać w kilku miejscach w Chinach. Powyższe zlokalizowane jest w Zhangye w prowincji Gansu. Danxia oznacza „różaną chmurę”. Właśnie w tak niezwykły sposób prezentuje się wariacja Matki Natury na temat czerwonego piaskowca.

#7. Poço Encantado (Brazylia)


Miejsce to znajduje się w Parku Narodowym Chapada Diamantina. Z pozoru to zwykłe jeziorko, otoczone kawałkiem skały. Kiedy jednak przyjrzymy się z bliska, okaże się, że woda jest tutaj tak przejrzysta, że bez problemu widać dno, znajdujące się na głębokości 36 metrów! Efekt potęguje światło słoneczne, które przy odpowiednim kącie wpada do jaskini przez jedną ze szczelin i tworzy malowniczą niebieską poświatę. Dostęp do tego miejsca, z uwagi na wrażliwy ekosystem, jest jednak ściśle kontrolowany.

#8. Kamienny las (Chiny)


Shilin, czyli kamienny las, to niezwykłe skupisko ostańców skalnych, zajmujące obszar ok. 5 km². Niektóre skały tworzą piękne mosty i łuki. Swoim wyglądem przypominają drzewa, grzyby, a nawet zwierzęta - każdemu wyobraźnia zasugeruje zapewne coś innego. Każdego roku przyciąga całą rzeszę turystów.

Zobacz też: Kamienny las z Madagaskaru

#9. Wulingyuan (Chiny)


Aby zobaczyć ten monumentalny rezerwat przyrody, musimy się udać do prowincji Hunan w północno-zachodniej części Chin. Daleką podróż na pewno zrekompensują widoki. Bujna roślinność położona na zboczach gór i ostrych kolumnach skalnych, piękne wodospady i wapienne jaskinie mogą niektórym przywołać na myśl wizję Pandory, filmowej krainy z dzieła Jamesa Camerona - Avatar. Całkiem słusznie, gdyż reżyser inspirował się w dużym stopniu właśnie tym miejscem.

Zobacz też: Pandora z Avatara odnaleziona... na Ziemi!

#10. Salar de Uyuni (Boliwia)


Jeśli chcielibyście przejrzeć się w największym lustrze na świecie, czas ruszać do Boliwii. Jest to pozostałość po wyschniętym słonym jeziorze i zajmuje powierzchnię 10 582 km², co czyni go największym solniskiem świata (według szacunków - 10 miliardów ton surowca). Jest to też jeden z najbardziej płaskich obszarów, jaki możemy znaleźć na naszej planecie. Różnica wzniesień wynosi zaledwie ok. 40 cm.

Źródło: www.oddee.com/item_97312.aspx

sobota, 7 lipca 2018

Nocne mroczne zdjęcia zamglonego Opola

Fotograf Paweł Uchorczak z niecierpliwością wyczekuje na takie okazje - mroźna noc, mgła, pustki na ulicach. W takich warunkach można bez przeszkód fotografować Opole.

#1.



#2.




#3.




#4.




#5.




#6.




#7.




#8.




#9.




#10.




Autor: Paweł Uchorczak
Źródło: https://www.facebook.com/PawelUchorczakFotografia

środa, 4 lipca 2018

Niesamowite zjawiska przyrodnicze na świecie

Wyspa młodsza od Micka Jaggera, kwiaty-szkielety i jeszcze parę innych osobliwości, którymi natura zaskakuje nas na każdym kroku.


Przyroda nie znosi pustki, nie lubi też nudy. Dlatego co jakiś czas funduje nam jedyne w swoim rodzaju niespodzianki. Choć wiele z nich można bez problemu wytłumaczyć, to ich pojawienie się i tak zawsze budzi niemałą sensację.

Kwiaty, które nikną w deszczu

Występują tylko w trzech miejscach na Ziemi - w Chinach, Japonii i w północnoamerykańskich Appalachach. Stanowią wyjątkową rzadkość i wielką atrakcję. Wszystko przez pewną nietypową właściwość, która powoduje, że zwykle białe kwiaty tego rodzaju parasolnika stają się przezroczyste.



Dzieje się tak pod wpływem deszczu. Wilgoć wnika wewnątrz płatków, zwiększając przepuszczalność promieni słonecznych, dzięki czemu „szkielet” kwiatów staje się doskonale widoczny - niemal jak na zdjęciu rentgenowskim.



Kiedy przestanie padać i na powrót zrobi się sucho, kwiaty wracają do swojej normalnej postaci - z białymi, niewyróżniającymi się płatkami. Znów stają się zwykłe i nikt, kto nie wie o ich jedynych w swoim rodzaju właściwościach, nie zwróci na nie uwagi. Mają spokój… aż do następnego deszczu.

Wyspa zrodzona 14 listopada 1963 roku

Mało które wydarzenia w historii planety jesteśmy w stanie tak dokładnie datować. Znacznie częściej mówimy o „plus minus milionach lat”, wychodząc z założenia, że to wszystko i tak „tylko” naukowe teorie. W tym przypadku jest inaczej - bo faktycznie wyspa Surtsey narodziła się dokładnie 14 listopada 1963 roku.



Znajduje się 30 kilometrów na południe od Islandii i powstała - jak wiele wysp przed nią - wskutek podwodnej erupcji wulkanu, 130 metrów pod powierzchnią Morza Norweskiego. Płynna lawa osadzała się na dnie kolejnymi warstwami, formując coraz wyższy „stos”. W końcu jego wierzchołek znalazł się nad wodą.

Wystarczyło zaledwie kilka dni, by wyspa zyskała 500 metrów długości i wynosiła się na 45 metrów. Dzisiaj, nieco ponad 50 lat od powstania, Surtsey liczy sobie 140 hektarów powierzchni i sięga 155 m n.p.m. Przynależy do terytorium Islandii i stanowi najdalej na południe wysuniętą jej część.



Warto wiedzieć, że wyspa przestała już rosnąć. W szczytowym momencie sięgała 174 metrów i od tego czasu regularnie maleje ze względu na szybką erozję. Gdyby tempo procesu się utrzymało, Surtsey zniknęłoby w ciągu najbliższych 100 lat. Naukowcy uważają jednak, że erozja ulegnie spowolnieniu i uchodząca dziś za jedną z najmłodszych wysp świata przetrwa jeszcze przynajmniej kilka stuleci.

Kozy, które nie wytrzymują napięcia

Człowiekowi zdarza się mdleć z wielu powodów - kiedy robi się za gorąco, za duszno lub zbyt stresująco, wystarczy chwila, by delikwent bezwładnie osunął się na ziemię. Co wrażliwszym zdarza się nawet mdleć z wrażenia… ale co to ma do kóz?



Wygląda na to, że istnieje pewien gatunek, który osobliwie reaguje na duże napięcie (i nie, nie chodzi tu o zetknięcie z elektrycznym pastuchem…). Przestraszone kozy przewracają się nagle na grzbiet, leżą przez kilka sekund z kopytami wyciągniętymi ku stwórcy, po czym wstają raźno i jak gdyby nigdy nic maszerują przed siebie.

Choć na to właśnie wygląda, „mdlejące kozy” wcale nie mdleją. Nie tracą świadomości i przez cały ten specyficzny epizod są całkowicie przytomne. Nie mogą się tylko ruszyć. Doznają krótkotrwałego zesztywnienia mięśni, które jednak wkrótce później mija i koza jest jak nowa, bezwypadkowa.



„Mdlejące kozy” po raz pierwszy pojawiły się pod koniec XIX wieku w Tennessee, przywiezione przez niejakiego Johna Tinsleya. Historia nie podaje jednak, skąd pochodził ów farmer i skąd - co w tym przypadku bardziej interesujące - wziął on tak wyjątkowe kozy. Tymczasem Bogu ducha winne kozy, dzięki internetowi, stanowią obiekt drwin całego świata.

Sosny wyglądające równika

Przyzwoite drzewa rosną prosto, tak je stworzyła natura i tego wymaga dobre wychowanie. Oczywiście w praktyce nie zawsze tak to wygląda - pochyłe drzewa znajdują się wszędzie tam, gdzie brakuje dostępu do światła albo występują fizyczne bariery uniemożliwiające naturalny wzrost.



Rośliny z jednej strony „gonią” za słońcem, z drugiej natomiast ścierają się z grawitacją. Wypadkowa obu upodobań sprawia, że w normalnych warunkach rośliny trzymają się prosto. Jest jednak pewien wyjątek. To sosny Cooka.

Nazwane na cześć słynnego żeglarza drzewa wywodzą się z Nowej Kaledonii, ale za sprawą człowieka zwiedziły już pół świata, nie wzbudzając przesadnego zainteresowania. Tak było dopóty, dopóki Matt Ritter z politechniki kalifornijskiej nie postanowił napisać książki o drzewach rosnących na obszarach miejskich stanu. Zwrócił wtedy uwagę, że sosny Cooka zawsze rosną pochylone.



Pochylone - należy dodać - zawsze w kierunku południowym. I aby potwierdzić swoje przypuszczenie, Ritter zadzwonił do znajomych w Australii i poprosił o zweryfikowanie sytuacji. Okazała się rzecz przeciwna. Australijskie sosny Cooka krzywiły się wyłącznie na północ. Cała sprawa nagle stała się znacznie ciekawsza.

Badania rozszerzono o wszystkie pozostałe kontynenty i nie sposób było wysnuć innego wniosku niż ten, że sosny każdorazowo przechylają się w kierunku równika. A im dalej od niego rosły, tym mocniej się wychylały. Dlaczego tak się dzieje? Nie do końca wiadomo. Wiadomo natomiast, że z jakiegoś powodu nie zadziałał u nich grawitropizm, który skorygowałby nienaturalny przechył.

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8

sobota, 30 czerwca 2018

Labirynt, który ma szansę trafić do Księgi Guinnessa

W Zakopanem otwarto największy na świecie śnieżny labirynt. Powierzchnia budowli ze ścianami o wysokości 2 metrów przekracza 2500 metrów kwadratowych. W ubiegłym roku śnieżny labirynt w Zakopanem zajmował ich "jedynie" 2000.

#1.

Kliknij i zobacz więcej!

#2. Obok labiryntu powstał także śnieżny zamek.

Kliknij i zobacz więcej!

#3.

Kliknij i zobacz więcej!

#4. Labirynt znajduje się pod skocznią narciarską "Wielka Krokiew"

Kliknij i zobacz więcej!

#5.

Kliknij i zobacz więcej!

#6. Na zbudowanie labiryntu zużyto 60 tysięcy śnieżnych bloków.

Kliknij i zobacz więcej!

#7.

Kliknij i zobacz więcej!

#8. Wejście dla zwiedzających w każdym wieku jest bezpłatne.

Kliknij i zobacz więcej!

#9. Najważniejsze, o czym należy pamiętać - jeśli się zgubisz, nie niszcz ścian labiryntu!

Kliknij i zobacz więcej!

Źródło: http://zagony.ru/2018/01/24/samyjj_bolshojj_snezhnyjj_labirint_v_mire_9_foto.html