Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dziwne Miejsca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dziwne Miejsca. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 lipca 2019

Najokropniejsze rzeźby i pomniki na świecie

Czasami trudno zgadnąć jak przebiegał tor myśli ludzi, którzy takie prace wykonali i zdecydowali o ich umieszczeniu w przestrzeni publicznej. Użytkownicy Reddita podzielili się najbardziej... niezwykłymi rzeźbami, które można spotkać w ich rodzinnych miastach.

#1. Rzeźba w Luksemburgu


#2. Podobno czajnik, Mrągowo, Polska



#3. Koszmarna ryba, Skopje, Macedonia



#4. Timisoara, Rumunia



#5. Timisoara, Rumunia



#6. "Choinka", Paryż, Francja



#7. "Ga'k Ga'k Nie" (pol. Idę czy nie?), Olst, Holandia



#8. Troisdorf, Niemcy



#9. "Parówka z donatem", w pobliżu uniwersytetu Montpellier, Francja



#10. Colima, Meksyk



#11. Helsinki, Finlandia



#12. "Kret", Amsterdam, Holandia



#13. Człowiek z króliczą głową stojący na feldze trzyma psa, Portland, Oregon



#14. "Rzygający koń", Curitiba, Brazylia



#15. Rzeźba postawiona przed główną siedzibą Sazka w Pradze - największej loterii w Czechach



#16. Pomnik Trajana, Bukareszt, Rumunia



#17. "Supermama", Timisoara, Rumunia



#18. Pomnik Nathana Bedforda Forresta, Nashville, Tennessee



#19. Des Moines, Iowa



#20. Świniokaczka w Turku w Finlandii



#21. Oudenaarde, Belgia



#22. Westhampton Beach, Nowy Jork



#23. "Gymnast III", Des Moines, Iowa



#24. "Pole kukurydzy", Dublin, Ohio



#25. Park Priapos, Gävle, Szwecja



#26. Pseudochrześcijański kościół w Nowej Zelandii



#27. Rura postawiona kosztem 29 000 €, Wilno, Litwa



#28. Wenus z Willendorf, Ryga, Łotwa



#29. "Morska Wenus", Halifax, Kanada



#30. "Okeanos", San Diego, Kalifornia



#31. Biała wodna nimfa, Oudenaarde, Belgia



#32. "Święty Mikołaj", Rotterdam, Holandia



#33. "Kiść piersi", Arnhem, Holandia

Źródło: https://www.reddit.com/r/pics/comments/4zp7q8/show_us_your_hometown_art_that_everyone_is/

piątek, 19 lipca 2019

Wyjątkowe muzea

Muzeum kiełbasy curry

 

Die Currywurst Museum. Tak brzmi oryginalna nazwa tego muzeum. Znajduje się ono w Berlinie .W muzeum można obejrzeć interaktywną wystawę podzieloną na pięć działów tematycznych. Mniam!

Muzeum toalet




Znajduje się ono w New Delhi w Indiach. Zwiedzający mogą zapoznać się z historią tego jak potrzebnego wynalazku. Twórca tego oryginalnego miejsca, dr Bindeshwar Pathak, poświęcił swoje życie badaniu rozwoju sedesów i wszystkiego z nimi związanego. Ciekawe zajęcie co nie?

Muzeum tanich win

No i oczywiście polski akcent. Muzeum to znajduje się w Szklarskiej Porębie. Na wystawie obejrzymy ponad setkę butelek i kilkaset etykiet z nazwami tanich win, które przeszły już do historii - np. "Kuszące wisienki", "Małgoś Mocne" czy "Don Diego". Co więcej można zakosztować poszczególnych trunków i do tego zwiedzanie jest bezpłatne! Wycieczki szkolne ruszą teraz na masowe podziwianie sztuki.

Muzeum Fallusów

W Islandii znajdziemy Muzeum Fallusów, a właściwie Muzeum Fallologiczne. Twórcy tego przybytku są bowiem przekonani, że fallologia to starożytna nauka. Z zewnątrz muzeum wygląda niepozornie, ale jego wnętrze jest wręcz przytłaczające...Mieści się tu jedyna na świecie kolekcja fallusów należących do najróżniejszych gatunków ssaków lądowych i morskich żyjących na naszej planecie. Ekspozycja obejmuje około dwustu różnej wielkości penisów. Wiszą one na ścianach, stoją oświetlone w gablotach. Największe należą do wielorybów i niedźwiedzi polarnych. Panom z kompleksami nie polecamy.

Muzeum zupek chińskich

Muzeum to znajduje się oczywiście nie gdzie indziej tylko w... Japonii! Mało kto wie, że dania te powstały właśnie w kraju kwitnącej wiśni. Na ścianach Muzeum Zupek Chińskich wiszą setki opakowań. Na monitorach można obejrzeć reklamy zupek oraz filmy z procesu ich produkcji.
źródło: gazeta.pl

poniedziałek, 27 maja 2019

Miasta widma

Na świecie jest wiele przykładów opuszczonych miast, inaczej nazywanych miastami widmami. Miasto może zostać opuszczone miedzy innymi w wyniku kataklizmu, konfliktów zbrojnych lub z powodów ekonomicznych. Opuszczonym miastem nazywa się też takie osiedla, które bardzo się wyludniły i mieszka tam jedynie niewielka grupa osób. Takie opuszczone miejsca są często atrakcją turystyczną, czy celem urban exploration.
Duża część z takich miast widm była wcześniej miejscem wydobywania surowców. W Stanach podczas tak zwanej gorączki złota zakładano nowe miasta, które dziś często stoją opuszczone. Jednym z najbardziej znanych miast tego typu jest Bodie w Kalifornii opuszczone w 1942. Dziś jest już tylko atrakcją turystyczną.

Podobnie rzecz miała się w Japonii. Z tym, że tam opuszczona jest cała wyspa. Nie wydobywana tam tez złota, tylko węgiel. Wyspa Hashima, bo tak się ona nazywa ostatnio zyskała na popularności, bowiem kręcono tam sceny z filmu Skyfall z Jamesem Bondem. Co ciekawe jeszcze kilkadziesiąt lat temu było to najgęściej zaludnione miejsce na ziemi (83,500 osób/km2)!

Na pewno każdy z was słyszał o Czarnobylu. Od 1986 Czarnobyl, dużo większy Prypeć, w którym mieszkało około 50 000 osób i okolicą są prawie opuszczone. Prawie, bo mieszkają tam naukowcy badający promieniowanie po wybuchu elektrowni. Być może niedługo powrócą tam ludzie, bo w 2001 roku stwierdzono już tylko niewielkie promieniowanie, porównywalne z tym, które można spotkać na przykład w Warszawie.

Ciekawym przykładem miasta widma jest też francuski Oradour-sur-Glane. W 1944 Niemcy wymordowali jego mieszkańców. Ruiny budynków zostały pozostawione w niezmienionym stanie, by upamiętnić te tragiczne wydarzenia.

Takich miejsc na świecie jest mnóstwo: górnicze miasto Pyramiden w Norwegii, Kolmanskop w Namibii, gdzie była kopalnia złota, Mołoga w Rosji, która została zalana przy budowie hydroelektrowni i mniej więcej raz na dwa lata wynurza się z wody, czy Centralia, gdzie od 50 lat nieprzerwanie trwają pożary podziemnych kopalni węgla. I wiele, wiele innych...

W Polsce również istnieje kilka takich miejsc. Jest u nas sporo opuszczonych wsi, ale największe opuszczone miasta to bez wątpienia Kłomino niedaleko Bornego Sulinowa, i Pstrąże niedaleko Szprotawy. Oba te miasta zostały przejęte przez Armię Czerwoną i przerobione na bazy wojskowe. Po opuszczeniu ich w latach 90. przez żołnierzy radzieckich stoją puste do dziś.
źródło: wikipedia

środa, 28 listopada 2018

Najgorszy hotel w Wielkiej Brytanii

Hotel Fiorenzo Cazari w miejscowości Rhyn w Walii został niemalże jednogłośnie okrzyknięty "najgorszym hotelem w Wielkiej Brytanii" przez tych, którzy mieli nieszczęście w nim nocować. Z zewnątrz prezentuje się całkiem nieźle, ale w środku - brud, smród i ubóstwo. Został zamknięty, ponieważ jego stan techniczny... zagrażał życiu gości.

#1. "Hotel Zacisze" w realnym świecie. Zamknięty z powodu obawy, że któryś z gości dokona w nim swego żywota.


Kliknij i zobacz więcej!

Szefostwo lokalnej Straży Pożarnej oraz oficjele ds. bezpieczeństwa zgodnie postanowili, że hotel ten, w takiej kondycji w jakiej znajduje się obecnie, nie ma prawa funkcjonować. Ze względów przeciwpożarowych oraz z uwagi na fatalny stan instalacji elektrycznej "Fiorenzo Cazari" został zamknięty do czasu, aż właściciel wyeliminuje usterki i ponownie uzyska zgodę i pozwolenie od odpowiednich organów.

#2. Goście narzekali na cały szereg "atrakcji". Nie działają zlewy, brakuje elementów oświetlenia.

Kliknij i zobacz więcej!


#3. Gniazdka od telewizorów oraz od grzejników dosłownie odpadały ze ścian. Nieświadomy klient mógł doznać porażenia prądem próbując samemu wetknąć wtyczkę do kontaktu.

Kliknij i zobacz więcej!


#4. Cena za pokój nie była zbyt wygórowana. 40 funtów za pokój jednoosobowy, 50 - za pokój dla dwojga.

Kliknij i zobacz więcej!


#5. Instalacja przeciwpożarowa była... ale nie działała. Ktoś chytrze zablokował włączniki na klatkach przy pomocy podkładek pod kufle z piwem.

Kliknij i zobacz więcej!


#6. W łazience odpadały kafle ze ścian, przy wannie brakowało kurków. Na matę prysznicową bosymi nogami stanąłby jedynie prawdziwy hardkorowiec.

Kliknij i zobacz więcej!


#7. Właściciel hotelu pewnie i by się zajął z miejsca naprawą, ale nie może, gdyż...

Kliknij i zobacz więcej!


#8. ...siedzi w więzieniu. John Washington odbywa właśnie karę 8 miesięcy pozbawienia wolności za próbę mataczenia w sprawie karnej jego brata.

Kliknij i zobacz więcej!

Brat pana Washingtona został oskarżony o napaść na tle seksualnym. Właściciel hotelu chciał namówić jedną ze swoich pracownic, by ta umówiła się na drinka z poszkodowaną i spróbowała ją przekonać, by wycofała zarzuty przeciwko jego bratu. Na jego nieszczęście cała ta rozmowa została nagrana przez pracownicę przy pomocy telefonu komórkowego i Washingtona aresztowano.

#9. Opinia najgorszego hotelu na Wyspach Brytyjskich to efekt 65 dramatycznych recenzji na portalu TripAdvisor. Takich jak te:

Kliknij i zobacz więcej!
WEEKEND W RHYL
Co tu można by powiedzieć dobrego o tym hotelu? Dobra lokalizacja, by dotrzeć na plażę, wystarczy tylko przejść na drugą stronę ulicy. Z zewnątrz źle nie wygląda, foyer też całkiem OK. Po przejściu przez foyer - tam zaczyna się koszmar. Farba odchodzi ze ścian, osprzęt i wyposażenie nie działa. W pokoju nie było ciepłej wody. Szafa była, ale nie dało się jej otworzyć, wszystko śmierdziało stęchlizną. O dziwo, łóżko było czyste (jedyna dobra rzecz w tym pokoju).
Jedna łazienka i jeden prysznic współdzielony przez około 40 pokoi. Jedna lub dwie toalety na piętro? Skrzypiąca podłoga, obskurne dywany i wybite szyby w oknach.
Nie wiem, dlaczego jeszcze nie zamknęli tego miejsca...

#10.

Kliknij i zobacz więcej!
Mój najgorszy koszmar
Właśnie byłem na stronie internetowej tego niesamowitego śmietnika i zdecydowanie nie ma tam hotelu, w którym spędziliśmy ostatnią noc. Na szczęście tylko jedną noc. Jedna z największych tajemnic tego wieku, to dlaczego rada miasta Rhyl wciąż pozwala na funkcjonowanie tego miejsca (chciałoby się użyć innego słowa). Rezerwację robiłem w pośpiechu i, po raz pierwszy, nie przeczytałem opinii na tripadvisor. Jakiż ze mnie głupiec.
Dotarliśmy tam we wtorek. Powitał nas młody człowiek, był przyzwoicie miły i wręczył nam klucz do pokoju. Tu właśnie zaczyna się koszmar. Po wejściu na kilka schodków ukazał się nam widok brudnych dywanów, wybitych szyb w drzwiach, z których odpadała też farba. W pokoju było jeszcze gorzej. Tapeta odchodzi ze ścian po tym, jak grzejnik spadł na podłogę. Trzymał się w pionie oparty o ścianę. Brak szafy, malutki zlew w rogu, brak ciepłej wody, dywan przykręcony do podłogi (chyba to był dywan). Komunalna toaleta na korytarzu. W niej było na szczęście świeże powietrze, ale to tylko dlatego, że szyby w oknach były powybijane.
Na nasze nieszczęście zamówiliśmy śniadanie na 9 rano. Zeszliśmy na dół o 8:45, ale nikogo nie zauważyliśmy. Weszliśmy więc do jadalni. Nigdy czegoś takiego nie widzieliście. Tynk dosłownie odpadał ze ścian. O 8:50 opuściliśmy tę przeklętą dziurę. Powinna być zrównana z ziemią.

#11. Nasi też tam byli, i to w dodatku całkiem niedawno...

Kliknij i zobacz więcej!


#12. Mogło być jeszcze gorzej...

Kliknij i zobacz więcej!