Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowa Zelandia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowa Zelandia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 kwietnia 2018

Nowa Zelandia, kraj absurdów 2

Jeśli zapytasz Polaka o Nową Zelandię, od razu skojarzy dwie wyspy na południowy wschód od Australii. Fanom Tolkiena Nowa Zelandia skojarzy się z Władcą Pierścieni. I słusznie. A jak się tam żyje? O tym opowie nasza bojowniczka Notaboringlife.


#1. Trzeba zacząć od owiec, bo czy istnieje coś bardziej nowozelandzkiego? Kiedy ostatnio wracając z Fidżi zobaczyłam przez lufcik w samolocie zieleń i pasące się owce, już wiedziałam, że jestem w domu

Zdajemy aktualnie egzamin na prawo jazdy (a bardziej przekształcamy polskie na odpowiednik nowozelandzki). Ucząc się teorii, nie mogło zabraknąć pytania o to, jak kierowca powinien się zachować na widok stada owiec!


Kiedy trzoda owiec zmierza w Twoim kierunku, prosto na drogę - co robisz?

A. Kontynuujesz jazdę i używasz klaksonu - owce się rozdzielą.
B. Zwalniasz i przygotowujesz się do zatrzymania oraz czekasz na farmera - on powie ci, co masz robić.
C. Włączasz światła awaryjne i kontynuujesz powoli jazdę.

Prawidłowa odpowiedź to B.



Drogi kliencie.
Proszę, zamknij drzwi po wyjściu. Jeśli zostawisz je otwarte, moje owce zeżrą papier toaletowy.
Dziękuję.

#2. Dziwactwa Nowej Zelandii są już widoczne od samego lotniska w stolicy kraju, Wellington


#3. Po opuszczeniu lotniska nie robi się mniej ciekawie. Moda jeszcze tu nie dotarła. W pizzerii w szlafroku, panna młoda w gumiakach, plastikowe laczki do garsonki, w piżamie do supermarketu - każdy nosi to, co chce


#4. Żyjemy za daleko, żeby reszta świata wiedziała o naszym istnieniu

#5. Jedzenie to priorytet

#6. Restauracje McDonald’s też wyglądają trochę inaczej. Samolot DC3 w Taupo, w Nowej Zelandii, to „1 z 10 najbardziej unikalnych restauracji McDonald’s na świecie”. Wnętrze maszyny przerobiono dla gości, ale kabina pilotów pozostała nietknięta!

#7. Wyraz „metropolia” nabiera nowego znaczenia. Największe i najbardziej zaludnione miasto w Nowej Zelandii może i brzmi „światowo”, ale tak naprawdę to metropolia w stylu nowozelandzkim. Ciężko uwierzyć, że w Auckland mieszka 30% populacji, jeśli ulice 5 przystanków metrem od ścisłego centrum wyglądają tak:

#8. (Genialne) poczucie humoru


Inspirujący cytat na dziś:

Nie bądź fiutem!


Oferta dnia:
Kup jakieś dwie rzeczy i zapłać za obie.


Uwaga!
Dzieci poczęte w tej chacie należą do Ministerstwa Ochrony Zabytków.


Żałuję, że moja żona nie jest taka brudna (w sensie, że nie jest zboczona - taka tam gra słów po angielsku).

#9. Dziwactwa na talerzu

Latte z buraka to propozycja dla mieszkańców Auckland, poszukiwaczy nowych smaków, którym zwykła, dobra kawa już się znudziła. Kawiarnia Sticky Fingers, w której można kupić buraczkowe latte, próbuje również promować (coś mi się wydaje, że bezskutecznie) cztery inne smaki latte – turmeric, matcha, charcoal oraz blue algae – kurkumę, japońską sproszkowaną zieloną herbatę, węgiel drzewny i glony.


Kolejny absurd to nowy produkt na rynku o nazwie Chicken Free Chicken – kurczak bez kurczaka, czyli kurczak zrobiony wyłącznie z zielonego groszku.

#10. Restrykcje i zakazy zadawania pytań


Proszę, przeczytaj mnie!! Nie ignoruj mnie!
Oszczędzimy sobie zakłopotania.

WiFi ========
Woda ========
Toalety =====
Telefon =====
Zasilanie ===

Nie jesteśmy dostawcą Internetu ani nie dostarczamy wody, prądu ani publicznych toalet.


Przed wejściem proszę zdjąć mokre buty. Dziękujemy, zarząd.


Plac zabaw dla dzieci
Zakaz wprowadzania koni

Ostatni punkt już niekoniecznie z przymrużeniem oka to ceny nieruchomości – dotyczy Auckland. Średnia cena domu przekroczyła 1 000 000$. Dom za „milion dolarów” może brzmieć bajecznie, ale w Auckland mówimy o 2-3 pokojach z garażem. Cenowa bańka mydlana rośnie, rośnie i końca nie widać, więc ludzie zadłużają się z roku na rok na coraz większe kwoty, idąc przez życie ze średnio milionem dolarów na minusie. Jakby to było niewystarczająco absurdalne, dożywotnie zadłużenie nazywa się „spełnieniem marzeń”. Ciekawe kiedy mieszkańcy Auckland powiedzą STOP płaceniu niebotycznie wysokich kwot za dom?

Znajomi Nowozelandczycy po trzydziestce uzbierali po kilku latach 15% wymaganego depozytu i udało im się dostać kredyt. Nie stać ich na dom, tak że pozostali na mieszkaniu dwupokojowym na przedmieściach. Ile kosztuje kredyt na 2 pokoje? 3500 dolarów hipoteki miesięcznie przez 30 lat. Z odsetkami koszt kredytu to 1 260 000 – milion dwieście sześćdziesiąt tysięcy dolarów.

Ostatnio przeczytałam wypowiedź, która bardzo przypadła mi do gustu – „Dla mnie Nowa Zelandia to trochę tajemnica… czasem o niej słyszę, ale bez szczegółów, niewiele jej w mediach...”. To prawda. Tania czy droga, z absurdami czy bez, to bardzo spokojny kraj. Nie mylić z nudnym! Nie ma nas "nawet" na Facebooku, ale może i to lepiej. Niech Nowa Zelandia jak najdłużej pozostanie dzika i owiana nutką tajemnicy.
Autor: Notaboringlife
Źródło: http://notaboringlife.com/2017/08/25/5891/

sobota, 14 kwietnia 2018

Nowa Zelandia, kraj absurdów 1

Powracamy do dziwniejszej części Nowej Zelandii - dziś m.in. parkingi dla psów, przejścia dla pieszych dla pingwinów i niewidzialni bezdomni.

#1. Bezalkoholowy musujący sok winogronowy – na sprzedaż tylko za okazaniem dowodu osobistego!


Countdown, Auckland

#2. „Nawet nie myśl o przenocowaniu tutaj!”



Coromandel, Nowa Zelandia

#3. Zwolnij, tutaj przechodzą pingwiny!



Wellington, stolica Nowej Zelandii

#4. „ The Bra Fence” – Płot Staników w centralnym Otago

Wszystko zaczęło się z nie do końca wiadomych przyczyn w Boże Narodzenie 1998 r., kiedy do płotu zostały przywieszone 4 staniki. Miesiąc później było ich już 60, a miejsce to zaczęło budzić coraz większe kontrowersje i zainteresowanie w mediach. Przeciwnicy czyścili płot, oponenci przywieszali kolejne staniki i tak w kółko. Kiedy ich liczba wzrosła do 200, ktoś anonimowo po raz kolejny wyczyścił płot, co tylko dolało oliwy do ognia i w kilka lat zrobiło się ich 800 (uwielbiam nowozelandzką determinację do walki z przeciwnościami losu).

Ponieważ płot od lat budzi zainteresowanie również wśród turystów, postanowiono spróbować zrobić z niego pożytek – do różowej skrzynki można wrzucić datki na Fundację Walki z Rakiem Piersi. Jeśli nie macie akurat pieniędzy na zbyciu, to nic, zawsze można zostawić stanik!



Płot Staników w centralnym Otago.



#5. Zakaz brania prysznica w toalecie (z pewnością każdy tylko o tym marzy)



#6. Parking tylko dla psów, dzieci zostaną odholowane!



Mount Eden, Auckland

#7. Cierpię na „niewidzialność”, zbieram pieniądze na leczenie!



Wellington, Nowa Zelandia

#8. Woof woof Ruuf, tutaj szczekają psy!



#9. Transport przewożący turystów z Oceanarium Sea Life do centrum Auckland



Sea Life, Auckland

#10. Artystyczny sposób na wykorzystanie przestrzeni publicznej – sztuka uliczna na skrzynkach elektrycznych do podziwiania w całym kraju







Na koniec Billy, pierwsza koza, która zrobiła karierę w polityce. Republic of Whangamomona to maleńki okręg w zachodniej części Północnej Wyspy Nowej Zelandii deklarujący niepodległość od 1989 roku. Żeby tam dotrzeć trzeba mieć przede wszystkim żołądek ze stali. Dobrze też jest mieć na wzór jej mieszkańców niezłego świra. Kto nie chciałby mieszkać gdzieś, gdzie nie ma rzeczy niemożliwych i każdy jest kim chce? W latach 1999–2001 wybranym na prezydenta została tam koza – Billy Gumboot the Goat, która dzielnie służyła aż do śmierci 18 miesięcy później.



To nie koniec pomysłów ekscentrycznych Nowozelandczyków, bo jej miejsce zastąpił pudel – Tai the Poodle, odchodząc w 2004 roku na zasłużoną emeryturę. W chwili obecnej prezydentem Republiki Whangamomony jest po raz pierwszy kobieta, Vicki Pratt, która prowadzi również lokalny bar. Nie jestem jednak przekonana, czy przejęcie obowiązków po kozie i pudlu można uznać za pracę marzeń? Witamy w Nowej Zelandii, w której tak ogólnie to chyba wszyscy mają nieźle pod kopułą. Jak dla mnie to kolejna pieczątka w paszporcie i kolejny dowód na to, że Nowozelandczycy to szaleńcy!



Autor: Notaboringlife
Źródło: http://notaboringlife.com/2017/12/21/nowozelandzkiego-poczucia-humoru-ciag-dalszy/

wtorek, 15 listopada 2016

35 ciekawostek o Nowej Zelandii

Z czym kojarzy ci się Nowa Zelandia? Kraj odległy, z pięknymi krajobrazami, które mieliśmy okazję widzieć w filmowym "Władcy Pierścieni". A co poza tym? Oto garść informacji zarówno tych poważnych, jak i luźniejszych.


#1.

128 km - to największa odległość, na jaką można się oddalić od morza w Nowej Zelandii.

#2.

Kea, ptak występujący tylko w Nowej Zelandii, znany jest z tego, że uwielbia psuć wycieraczki i wydzierać gumę z okien w samochodach.

#3.

Wellington to najdalej wysunięta na południe stolica świata.

#4.

Nowa Zelandia wraz z Danią są najmniej skorumpowanymi państwami na świecie.

#5.

Działa tam najwięcej zespołów grających na dudach w przeliczeniu na liczbę mieszkańców. Nawet Szkoci wymiękają, chociaż należy zaznaczyć, że połowa mieszkańców wspomnianego Wellington ma szkockie korzenie.

#6.

Nie występuje tam ani jeden gatunek węży. ANI JEDEN. Ciekawe, co na to pobliska Australia.

#7.

W 2008 roku użytkownicy serwisu TripAdvisor uznali Zatokę Milforda (zdjęcie poniżej) za najlepsze miejsce do odwiedzenia na świecie.


#8.

Nowa Zelandia ma trzy oficjalne języki: angielski, maoryski i nowozelandzki język migowy.

#9.

Więcej ludzi ginie tam w ciągu roku podczas grania w kręgle na trawie niż podczas nurkowania.

#10.

W Nowej Zelandii występuje najwięcej gatunków pingwinów.

#11.

W 1893 roku Nowa Zelandia stała się pierwszym krajem, w którym kobiety uzyskały prawo do głosowania.

#12.

Jedna trzecia gospodarstw domowych w Auckland (ponad 1,4 mln mieszkańców) posiada łódź.

#13.

Maoryska nazwa NZ to Aotearoa, co oznacza "Kraj Długiej Białej Chmury".

#14.

W Nowej Zelandii występuje weta, najcięższy owad świata, którego waga dochodzi do 70 g.


#15.

Nowa Zelandia i Stany Zjednoczone to jedyne państwa, w których można reklamować leki na receptę.

#16.

Maorysi stanowią 15% populacji NZ.

#17.

Powierzchnia tego kraju zbliżona jest do powierzchni Wielkiej Brytanii, ale mieszka tam tylko 4,5 mln ludzi (w porównaniu do 64 mln w UK).

#18.

Jedną trzecią kraju stanowią parki narodowe.

#19.

W głosowaniu magazynu Wanderlust Nowa Zelandia została uznana najlepszym krajem na świecie w roku 2007 i 2008.

#20.

Na początku XX w. w wodach Nowej Zelandii żył delfin Pelorus Jack, który przeprowadzał statki między niebezpiecznymi skałami.

#21.

Baldwin Street w Dunedin to ulica o największym na świecie nachyleniu. W najbardziej stromym punkcie jej nachylenie wynosi około 1:2,86 (19° lub 35%). Oznacza to, że na każde 2,86 m w poziomie droga podwyższa się o 1 metr.


#22.

Symbolem Sił Powietrznych Nowej Zelandii jest kiwi - ptak nielot.

#23.

Piwo, które pili bohaterowie filmowego "Władcy Pierścieni", to popularne nowozelandzkie Sobering Thought.

#24.

Gospodarka Nowej Zelandii zyskała dzięki temu filmowi ok. 200 mln dolarów. Rząd powołał tam nawet ministra ds. Władcy Pierścieni, aby jak najwięcej zarobić na tej marce.

#25.

Nowozelandzkie szkoły średnie i uniwersytety mogą mieć po jednym funcie (ok. 450 gramów) uranu lub toru do celów badawczych. W razie gdyby doszło do eksplozji, musiałyby zapłacić 1 mln dolarów odszkodowania.

#26.

Na Wyspie Południowej występuje mięsożerny ślimak.

#27.

Przez port lotniczy Gisborne przebiega czynna linia kolejowa. Pociągi i samoloty muszą ustępować sobie pierwszeństwa.

#28.

Na wyspie Niue (terytorium stowarzyszone Nowej Zelandii) wprowadzono do obiegu monety z wizerunkiem Pokemonów.


#29.

W Nowej Zelandii jest mniej ludzi niż automatów w Japonii.

#30.

94% więźniów w Nowej Zelandii to mężczyźni.

#31.

Jedynym ssakiem lądowym, jaki żył w Nowej Zelandii, był nietoperz. Wszystkie pozostałe sprowadzili Maorysi i Europejczycy.

#32.

W 2007 roku sąd odmówił rodzicom nadania dziecku imienia 4Real. Ostatecznie nazwali je Superman.

#33.

Pewien mężczyzna po przegraniu pokerowego zakładu zmienił swoje imię na Full Metal Havok More Sexy N Intelligent Than Spock And All The Superheroes Combined With Frostnova. Ledwo mu się udało, bo limit wynosi 100 znaków, a to ma 99.

#34.

Nowa Zelandia jest jednym z nielicznych krajów, które mają dwa hymny. God Defend New Zealand (Boże broń Nowej Zelandii) traktuje się na równi z hymnem królewskim God Save the Queen.

#35.

Jest to jedyny kraj, w którym w jednym momencie wszystkie najwyższe funkcje w państwie sprawowały kobiety. Sytuacja taka miała miejsce w 2006 roku, kiedy kobiety obejmowały stanowiska gubernatora generalnego, premiera, spikera Izby Reprezentantów oraz prezesa Sądu Najwyższego. Do tego dochodzi oczywiście królowa.
Źródło: http://www.buzzfeed.com